Dom (zly)

Dom (zly)

sobota, 31 grudnia 2016

Recenzja książki Leszka Gnoińskiego "Republika. Nieustanne tango" - wyd. Agora

Była sobie Republika

                                                                   oficjalna recenzja


„Jestem lżejszy od fotografii,
z których będziesz mnie teraz wycinać,
będę milczał - i tak jestem martwy”
fragment tekstu piosenki „Odchodząc” zespołu Republika, słowa Grzegorz Ciechowski

Piosenka „Odchodząc” pochodzi z ostatniego studyjnego albumu Republiki zatytułowanego „Masakra” z 1998 roku. Było to trzy lata przed śmiercią Grzegorza Ciechowskiego. Nic wtedy nie wskazywało, że lider i wokalista legendarnej grupy odejdzie przedwcześnie i zostawi po sobie puste miejsce w sercach fanów. „Republika” to monografia Leszka Gnoińskiego, która podejmuje próbę uporządkowania tego, czym zespół był dla historii polskiego rocka.

Myli się ten, kto podchodzi do tej książki jako epitafium dla legendarnego lidera. Grzegorz Ciechowski jest jednym z bohaterów tej opowieści, przywoływanym na równi z pozostałymi członkami zespołu, a Leszek Gnoiński nie pisze jego historii „na kolanach”, jest obiektywny i oddaje całą złożoność sytuacji, które spotykały zespół na przestrzeni ich działalności.

Pamiętam to bardzo dobrze – Perfect, Maanam, TSA, Lady Pank. Każdy z nas miał swojego idola. Fani Republiki byli najbardziej kontrowersyjni. Mówiąc „kontrowersyjni”, mam na myśli, że manifestując swoją sympatię dla tego zespołu w latach 80-tych, można było najłatwiej oberwać na szkolnym korytarzu. Fanów Republiki cechował ten szczególny rodzaj masochizmu, że lubili wzbudzać tego typu emocje. „Republika – syf muzyka” słyszało się najczęściej w tych plemiennych podziałach, które w tamtym czasie miały podobny charakter do tych, które dziś określamy mianem kibolskich. Takie emocje wzbudzał wtedy polski rock, a wzbudzał, ponieważ za tym zjawiskiem szła najwyższa jakość.

Co do samej Republiki jestem dziś głęboko przekonany, że był to najbardziej oryginalny muzycznie zespół tamtego okresu. Kiedy inni wpisywali się w określone muzyczne nurty lub, tak jak Lady Pank, naśladowali zespoły zachodnie, to Republika szukała własnej drogi. Nawet elementy podejrzane u innych, jak flet Ciechowskiego u Iana Andersona z Jethro Tull, były twórczo wykorzystane dla oryginalnego brzmienia zespołu. Do tego dochodziły wyjątkowej urody teksty Grzegorza, który był wybitnym poetą, oraz perfekcyjnie dopracowany wizerunek sceniczny – do dziś jest to jeden z najbardziej wyróżniających się pod tym względem polskich zespołów w całej historii rocka.

Leszek Gnoiński w swojej monografii nie ogranicza się do samej Republiki. Opisuje zespół w sieci powiązań i interakcji, dzięki czemu uzyskujemy obraz całej sceny rockowej lat 80-tych i 90-tych. Właśnie scena muzyczna jest obiektem głównego zainteresowania autora – mniej tutaj plotek, sensacji, jeśli już to pojawiają się one w kontekście wpływu, jaki tematy obyczajowe miały na muzyczne osiągnięcia muzyków, podobnie jest z anegdotami. Ewidentnie nie mamy tutaj parcia na „Pudelka” a rzetelną robotę dziennikarską, która zostawia to, co prywatne dla innych, powiedzmy uczciwie, mniej rzetelnych.

Jednak to nie wszystko – poziom edytorski to poziom mistrzowski. Piękne zdjęcia, których mamy tutaj całe bogactwo, zdobią przepięknie wydaną Księgę. Fakt ten nie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że „Republika” wyszła spod skrzydeł Agory, wydawnictwa, które stawia na najwyższą jakość. I taka jest ta książka – prawdziwa i piękna jako całość. Tylko w ten sposób można było sprostać dbałości estetycznej członków tej legendarnej grupy, która dążyła zawsze do perfekcji w każdym aspekcie.


„W nowym życiu znajdziesz mi miejsce,
gdzieś na półce czy parapecie,
raz na miesiąc kurz ze mnie zetrzesz”

Ta książka pozostanie z nami obok pełnych piękna płyt Republiki i Obywatela GC.

czwartek, 29 grudnia 2016

Moja kinowa 100 w 2016 roku

Głównie moje ukochane kina "OKF Iluzja" Częstochowa  i "Nowe horyzonty" Wrocław

Styczeń
Zupełnie Nowy Testament http://www.filmweb.pl/film/Zupe%C5%82nie+Nowy+Testament-2015-719855
Nadejdą lepsze czasy http://www.filmweb.pl/film/Nadejd%C4%85+lepsze+czasy-2014-732676
Lucyfer http://www.filmweb.pl/film/Lucyfer-2014-724289
Tysiąc i jedna noc cz.1 http://www.filmweb.pl/film/Tysi%C4%85c+i+jedna+noc+%E2%80%93+cz.+1%2C+niespokojny-2015-717674
Moje córki krowy http://www.filmweb.pl/film/Moje+c%C3%B3rki+krowy-2015-722780
Cygan http://www.filmweb.pl/film/Cygan-2011-621577
Syn Szawła http://www.filmweb.pl/film/Syn+Szaw%C5%82a-2015-725060
Dziewczyna z portretu http://www.filmweb.pl/film/Dziewczyna+z+portretu-2015-493475

luty

Labirynt Fauna http://www.filmweb.pl/Labirynt.Fauna
Anomalisa http://www.filmweb.pl/film/Anomalisa-2015-673091
11 minut http://www.filmweb.pl/film/11+minut-2015-695453
Body http://www.filmweb.pl/film/Body+Cia%C5%82o-2015-714087
Umrika http://www.filmweb.pl/film/Umrika-2015-685907
Ave, Cesar! http://www.filmweb.pl/film/Ave%2C+Cezar-2016-711695

marzec

Carol http://www.filmweb.pl/film/Nadejd%C4%85+lepsze+czasy-2014-732676
Zjawa http://www.filmweb.pl/film/Zjawa-2015-586583
Zbawienie http://www.filmweb.pl/film/Zbawienie-2015-745922
Barany http://www.filmweb.pl/film/Barany.+Islandzka+opowie%C5%9B%C4%87-2015-737917
El Clan http://www.filmweb.pl/film/El+Clan-2015-737367
Zabójczyni http://www.filmweb.pl/film/Zab%C3%B3jczyni-2015-691638

kwiecień

Opowieść o miłości i mroku http://www.filmweb.pl/film/Opowie%C5%9B%C4%87+o+mi%C5%82o%C5%9Bci+i+mroku-2015-465891
Mama http://www.filmweb.pl/film/Mama-2014-709353
Mustang http://www.filmweb.pl/film/Mustang-2015-742573
Spotlight http://www.filmweb.pl/film/Spotlight-2015-723550
Nieobecność http://www.filmweb.pl/film/Nieobecno%C5%9B%C4%87-2014-733695
Scena ciszy http://www.filmweb.pl/film/Scena+ciszy-2014-718529
Historie rodzinne http://www.filmweb.pl/film/Historie+rodzinne-2012-664932
Cienie zapomnianych przodków http://www.filmweb.pl/film/Cienie+zapomnianych+przodk%C3%B3w-1964-102851
Cały ten cukier http://www.filmweb.pl/film/Cienie+zapomnianych+przodk%C3%B3w-1964-102851

Maj

Opiekun http://www.filmweb.pl/film/Opiekun-2015-742272
Wszystko gra http://www.filmweb.pl/film/WSZYSTKOGRA-2016-751665
Nasza młodsza siostra http://www.filmweb.pl/film/Nasza+m%C5%82odsza+siostra-2015-724413


Czerwiec

Babka http://www.filmweb.pl/film/Babka-2015-735131
Walser http://www.filmweb.pl/film/Walser-2015-745428
Śmierć w Sarajewie http://www.filmweb.pl/film/%C5%9Amier%C4%87+w+Sarajewie-2016-757321
Kosmos http://www.filmweb.pl/film/Kosmos-2015-730157
Film o pankach http://www.filmweb.pl/film/Film+o+pankach-1983-192308
Zad wielkiego wieloryba http://www.filmweb.pl/film/Zad+wielkiego+wieloryba-1987-11911
Alicja po drugiej stronie lustra http://www.filmweb.pl/film/Alicja+po+drugiej+stronie+lustra-2016-690291

Lipiec

"Blokada http://www.filmweb.pl/film/Blokada-2015-747676
Przyjaźń czy kochanie? http://www.filmweb.pl/film/Przyja%C5%BA%C5%84+czy+kochanie-2016-726610
Wojna http://www.filmweb.pl/film/Wojna-2015-732095
Lolo http://www.filmweb.pl/film/Lolo-2015-729830
Pitbull. Nowe porządki http://www.filmweb.pl/film/Pitbull.+Nowe+porz%C4%85dki-2016-747433
Facet na miarę http://www.filmweb.pl/film/Facet+na+miar%C4%99-2016-748574
Czarny mróz http://filmaster.pl/film/la-helada-negra/
Cień Chomisso I http://filmaster.pl/film/chamissos-schatten/
Świt http://www.filmweb.pl/film/%C5%9Awit-2015-757655
Kołysanka do bolesnej tajemnicy http://www.filmweb.pl/film/Ko%C5%82ysanka+do+bolesnej+tajemnicy-2016-757320
No home movie http://www.filmweb.pl/film/No+Home+Movie-2015-746262
Hot sugar http://www.filmweb.pl/film/Hot+Sugar+i+jego+zimny+%C5%9Bwiat-2015-740039
Cmentarz wspaniałości http://www.filmweb.pl/film/Cmentarz+wspania%C5%82o%C5%9Bci-2015-743084
Freak Orlando http://www.filmweb.pl/film/Freak+Orlando-1981-136443
Eisenstein w Meksyku http://www.filmweb.pl/film/Eisenstein+w+Meksyku-2015-707019
Miles Davis i ja http://www.filmweb.pl/film/Miles+Davis+i+ja-2015-701612
Dzieciństwo wodza http://www.filmweb.pl/film/Dzieci%C5%84stwo+wodza-2015-709737
Wieczna poezja http://www.filmweb.pl/film/Wieczna+poezja-2016-749213
Awaria http://www.filmweb.pl/film/Awaria-2016-768983
Korporacja http://www.filmweb.pl/film/Korporacja-2015-702904
Ja Olga Hepnarova http://www.filmweb.pl/film/Ja%2C+Olga+Hepnarova-2016-659452
Śmierć Ludwika XIV http://www.filmweb.pl/film/%C5%9Amier%C4%87+Ludwika+XIV-2016-764213
Orchidee http://www.nowehoryzonty.pl/film.do?typOpisu=&id=8766&ind=typ=cykl&idCyklu=642
Południe http://www.filmweb.pl/film/Po%C5%82udnie-1983-112814

Sierpień

Zjednoczone stany miłości http://www.filmweb.pl/film/Zjednoczone+stany+mi%C5%82o%C5%9Bci-2015-729537
Neon Demon http://www.filmweb.pl/film/Neon+Demon-2016-677753
Kwiat wiśni http://www.filmweb.pl/film/Kwiat+wi%C5%9Bni+i+czerwona+fasola-2015-743050
Śmietanka towarzyska http://www.filmweb.pl/film/%C5%9Amietanka+towarzyska-2016-742862
Boska Florence http://www.filmweb.pl/film/Boska+Florence-2016-731317
Neonowy byk http://www.filmweb.pl/film/Neonowy+byk-2015-748473
Komuna http://www.filmweb.pl/film/Komuna-2016-734392

Wrzesień

Julieta http://www.filmweb.pl/film/Julieta-2016-739982
To, co jest możliwe Integracja Ty i ja
Michał Integracja Ty i ja
Dobrze zapamiętuję Integracja Ty i ja
Człowiek http://filmaster.pl/film/human/
Destrukcja http://www.filmweb.pl/film/Destrukcja-2015-688536

Październik

Ostatnia rodzina http://www.filmweb.pl/film/Ostatnia+rodzina-2016-735683
Planeta singli http://www.filmweb.pl/film/Planeta+Singli-2016-751987
Excentrycy http://www.filmweb.pl/film/Excentrycy%2C+czyli+po+s%C5%82onecznej+stronie+ulicy-2015-739774
Ja, Daniel Blake http://www.filmweb.pl/film/Ja%2C+Daniel+Blake-2016-759290
Dziewczyna z pociągu http://www.filmweb.pl/film/Dziewczyna+z+poci%C4%85gu-2016-746043

Listopad

Wołyń http://www.filmweb.pl/film/Wo%C5%82y%C5%84-2016-724694
Jestem mordercą http://www.filmweb.pl/film/Jestem+morderc%C4%85-2016-753545
Pali się, moja panno http://www.filmweb.pl/Pali.Sie.Moja.Panno
Miłość blondynki http://www.filmweb.pl/Milosc.Blondynki
Pociągi pod specjalnym nadzorem http://www.filmweb.pl/Pociagi.Pod.Specjalnym.Nadzorem
Diabelski wynalazek http://www.filmweb.pl/film/Diabelski+wynalazek-1958-208947
Stokrotki http://www.filmweb.pl/film/Stokrotki-1966-117957
Palacz zwłok http://www.filmweb.pl/film/Palacz+zw%C5%82ok-1968-106296
Zaćma http://www.filmweb.pl/film/Za%C4%87ma-2016-742974
Prosta historia o morderstwie http://www.filmweb.pl/film/Prosta+historia+o+morderstwie-2016-753119

Grudzień

Nieznajoma dziewczyna http://www.filmweb.pl/film/Nieznajoma+dziewczyna-2016-745336
Ederly http://www.filmweb.pl/film/Ederly-2015-728602
Człowiek z marmuru http://www.filmweb.pl/film/Cz%C5%82owiek+z+marmuru-1976-1123
The Rolling Stones:Ole!Ole!Ole! http://www.filmweb.pl/film/The+Rolling+Stones+Ol%C3%A9+Ol%C3%A9+Ol%C3%A9-2016-773525
Hiszpański temperament http://www.filmweb.pl/film/Hiszpa%C5%84ski+temperament-2014-688941
Paterson http://www.filmweb.pl/film/Paterson-2016-759639
Siedem minut po północy http://www.filmweb.pl/film/Siedem+minut+po+p%C3%B3%C5%82nocy-2016-714492
Dusigrosz http://www.filmweb.pl/film/Dusigrosz-2016-771154

wtorek, 27 grudnia 2016

Recenzja powieści "Klasztor" Zachara Prilepina - wyd. Czwarta Strona

„I tak warto żyć”
                                                                   oficjalna recenzja


Sołowki to najstarszy gułag, który w epoce sowieckiej stanowił pierwowzór dla innych tego typu instytucji, gdzie zsyłano ludzi, by zamęczać ich systemowo ku chwale komunistycznego molocha. Najpełniej opisał to zjawisko Aleksander Sołżenicyn w swoim wiekopomnym dziele „Archipelag Gułag”. Zachar Prilepin, współczesny pisarz rosyjski, żołnierz walczący w Czeczenii i krytyk Putina, wraca do samego źródła „archipelagu”, do owianych mroczną legendą Wysp Sołowieckich, gdzie na terenie średniowiecznego monastyru powstało pierwsze miejsce komunistycznej kaźni.

„Klasztor” wpisuje się w temat „literatury obozowej” w oryginalny sposób. Wielkie dzieła tego nurtu powstawały w drugiej połowie XX wieku i miały charakter rozliczeniowy wobec okrucieństw tamtego czasu. Wydawało się, że nie sposób nic nowego powiedzieć na ten temat i można jedynie powielać opisy zbrodni i okrucieństwa, aby pamiętać o tamtych czasach. „Klasztor” nie jest jednak opowieścią o kaźni. „Klasztor” jest opowieścią o życiu za wszelką cenę. „Klasztor” jest peanem na cześć życia nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. „I tak warto żyć” można by zacytować słowa znanej piosenki.

Bo takie jest życie Artioma Gorianowa, głównego bohatera „Klasztoru”. Pasmo udręk i tortur przeplatane jest pięknymi momentami i pięknymi ludźmi, a wszystko to wyostrzone smakiem surowego archipelagu sołowieckich wysp. Kasza smakuje tu sto razy bardziej, i ryba, i gliniasta kromka chleba. Jednocześnie każde cierpienie powszednieje, a receptą na przeżycie jest myśl, że istnieje przemijanie, że za chwilę ten ból ustanie, a może zdarzy się coś pięknego. Takich pięknych doświadczeń Prilepin opisuje dość dużo – piękne rozmowy, piękna literatura, piękna rosyjska dusza i jej metafizyka. Widać gołym okiem, że Zachar Prilepin przeżył w swym życiu niejedno ciężkie doświadczenie i nauczył się, że „i tak warto żyć”.

W „Klasztorze” zdarza się też piękna miłość do wysokiej funkcjonariuszki obozu – Galiny Kuczerienko. Autor umiejętnie kontrastuje drastyczną scenerię obozu ze zmysłowym uczuciem dwojga ludzi, stojących po przeciwnych stronach. Oboje uciekają w uczucie i seks przed okrutnym światem czekistów i więźniów, którzy są gotowi zabić za najmniejszą przyczyną. Gułagowy romans w pewnym momencie staje się wiodącym tematem utworu.

Powieść Prilepina ma swój autentyczny pierwowzór – autor zainspirował się historią swego dziadka. Ten epicki, także pod względem rozmiarów, utwór nawiązuje do najlepszych wzorców powieści XIX-wiecznej z Fiodorem Dostojewskim i Lwem Tołstojem na czele i trzeba przyznać, że nawiązuje godnie, tworząc uniwersalny wymiar tego obcego i odległego nam świata. Powieść wymaga czasu i skupienia, nie da się tutaj nic przyspieszyć i oszukać. W tę historię trzeba wejść i się jej oddać, ale trud ten będzie wynagrodzony.

Za olbrzymi trud i podjęcie wyzwania, jakim było polskie wydanie tej powieści, należą się podziękowania dla wydawnictwa „Czwarta Strona” oraz  tłumaczki, Ewie Rojeckiej-Olejarczuk.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Recenzja książki Marka Sindelki "Zostańcie z nami" - wyd. Afera

Tutaj mieszka Pan Kafka
                                                             zdjęcie - wyd. Afera

Kim jest ten obcy? Kim jest ten drugi człowiek, którego widzę jak za szybą? Samotny i odległy, często wrogi. Kim jestem ja? Czym jest moje ja? Samotne i nieznajome. Jakie są relacje między mną i światem? Czy świat jest piekłem innych ludzi? Pytania mnożą się jak rozsypane spaghetti. Turlają w różne strony i układają przedziwne wzory, wobec których pozostaję bezradny. Mieszkam w środku Europy, miejscu, gdzie w kółko zadaje się pytanie – kim jestem? Kim są inni ludzie? W sercu Europy mieszka Pan Kafka. Ale od stu lat tak niewiele się zmieniło. I w tomie opowiadań „Zostańcie z nami” Marka Sindelki powraca znów – nie po raz pierwszy i zapewne nie po raz ostatni, to pytanie.

Co jest takiego w tej Mitteleuropie, że rodzi schizy? Że nie potrafi jakoś normalnie, zdroworozsądkowo, że ma ten swój odwieczny problem z komunikacją. Jak to łatwo powiedzieć – problem z komunikacją. Problemu z komunikacją nie ma wszak, gdy nie ma komunikacji. Dobra komunikacja to zgoda na brak komunikacji. Bo język nie jest po to, żeby się porozumieć, język jest najgorszym kłamcą, który nic nie potrafi oddać. Służy tylko do okłamywania innych.

Aby się samemu ze sobą dogadać... bo z innymi nie sposób, w ogóle nie ma mowy, żeby się dało coś więcej powiedzieć niż, dajmy na to, „kup litr mleka”. Ale i tu jest problem, bo jaki litr mleka? W kartonie, w butelce, odtłuszczone, bez laktozy? Głupie mleko może stać się źródłem naszego powszedniego nieszczęścia, skrzywdzenia drugiego, nie sprostania jego jakże banalnym oczekiwaniom. Ale przecież najgorsze kłamstwo tkwi w czynieniu dobra, bo tak odbywa się najczęstsza manipulacja – nęcenie, wodzenie na pokuszenie, wszelkie moralne korupcje, nepotyzmy i kolesiostwo. Aby się samemu ze sobą porozumieć zatem, potrzeba snu. Ze snu dopiera przychodzą do nas refleksy naszych lęków i pragnień. To tam dochodzi do deziluzji naszego dobrego samopoczucia. Mitteleuropa mówi o naszych snach. Kafka mówi o snach naszych. Sindelka także mówi o naszych snach.

W tych opowiadaniach jest tęsknota za samym sobą, ukrytym za iluzją własnego obrazu, wizerunku, który kłamie o nas najbardziej i jest to najbardziej perfidne kłamstwo, które przykrywa najmniejszą odrobinę prawdy.

Ale dlaczego Mitteleuropa bierze się za bary z kłamstwem? I to tak mocno. I od zawsze. Myślę, że ze strachu. Boimy się tutaj, że te kłamstwa są po coś, że nie są taktyką, by przetrwać, jakimś ułatwieniem w absurdzie, ale że wiodą nas w głąb lasu, gdzie sami będziemy sobie kopać doły; że kłamstwa te wiodą nas w otchłanie masowych mogił – przez wieki zniewalanych i eksterminowanych na margines historii.

Pan Kafka puka do naszych drzwi każdego dnia i przypomina o wrogości świata, który nie daruje nam zwykłego życia. Takie są opowiadania z tomu Marka Sindelki, które mi Pana Kafkę przypominają w tym świecie permanentnej iluzji. Wybaczcie, że nie opisze tych tekstów jeden po drugim. Są różne i niektóre nie do końca o tym, ale przedstawiłem swoje wrażenie, które jest ponad treścią i sensem poszczególnych tekstów.

piątek, 16 grudnia 2016

O "Górze Tajget" Anny Dziewit- Meller

Sięgnąłem po tę książkę ze względu na Lubliniec i historię, którą poznałem po 15-stu latach pracy w tym mieście. Dopiero niedawno trafiłem na ten cmentarz, gdzie spoczywają ofiary eksperymentów medycznych Ernsta Buchalika. W tym roku został rozebrany budynek na terenie szpitala, gdzie działy się te straszne rzeczy - medyczne testy na żywych i bezbronnych organizmach dzieci, które nie były ucieleśnieniem ideału rasy panów, ale mogły się przydać. Mogły być chociaż na tym krótkim dystansie swego życia użyteczne dla pełnej krwi Aryjczyków.

Anna Dziewit-Meller pochodzi z Katowic. Śląsk wobec wojny i hitleryzmu to osobna historia,  umiejętnie przedstawiona w "Górze Tajget" - ludzie wobec dylematów, które ich przerastają, próbujący normalnie żyć w cieniu zbrodniczego systemu, który ich moralnie w siebie uwikłał. Dziewit przedstawia tę sytuację z wyczuciem i należytą złożonością.

Ale pozostaje tabu, pozostaje wstyd i milczenie. Pozostaje lubliniecki, dziś pięknie odrestaurowany, Zamek, gdzie dokonywano selekcji dzieci. Pozostaje cmentarz z białymi tabliczkami, na których napisy dziś trudno przeczytać.

Dobrze, że ta książka powstała, bo trzeba nam pamięci a nie wstydu.

wtorek, 6 grudnia 2016

Recenzja książki "O pisaniu" Charlesa Bukowskiego - wyd. Noir sur Blanc

„Rób nieporządek w chaosie”

Bukowski pisał wiersze, pisał prozę, pisał fikcję, pisał o swoim życiu. Bukowski pisał, pisał, pisał. Wszystko, co robił, służyło pisaniu, bo pisał o wszystkim, co robił. Bukowski pisał też listy. Nieważne - dupczył, pił, grał na wyścigach, harował przy dorywczych pracach – zawsze miał z tyłu głowy pisarstwo.

Pisał ich sporo, tych listów, by kontaktować się z wydawcami, ludźmi pióra, by załatwiać sprawy związane z pisaniem. Abel Debrito w zeszłym roku postanowił opracować i wydać tom, który pokaże Bukowskiego i wybór jego epistolografii. Wybór, o tyle ciekawy, że stanowi praktycznie przekrój przez całe twórcze życie autora „Ham on Rye”. Możemy dziś go poznać dzięki wydawnictwu Noir sur Blanc i przekładowi Marka Fedyszaka.

Bukowski w tym tomie „mówi jak jest”, nie owija w bawełnę, ale nie jest tak drapieżny jak w swoich tekstach czysto literackich. Często przyjmuje postawę obronną, próbuje tłumaczyć swoją literacką wściekłość i ordynarność. „Nie odcinajmy się od rzeczywistości autocenzurą świętoszka” - mówi w pewnym momencie, delikatnie ale stanowczo dystansując się od ataków na jego prozę.

Bukowski w swojej prozie „mówi jak jest” i nie bierze jeńców. W listach też tak próbuje. Szczególnie mocno obrywa się kolegom po piórze. Bukowski oprócz Celine'a nie darzył zbyt wielu sympatią. No, może jeszcze lubił kompletnie u nas nieznanego Johna Fante, ale i jemu się w pewnym momencie dostaje za swoje. Z tym, że gdy pisze bezpośrednio do innych pisarzy, np. Henry'ego Millera, to już nie wali ze swych grubych dział. Możliwe, że dlatego ich nie lubił, bo go onieśmielali ci wszyscy mędrcy pióra? Nie był w stanie podjąć z nimi polemiki na innym poziomie niż jego ból jego świata, a wiedza na temat literatury była fragmentaryczna i chimeryczna zarazem.

Listy Bukowskiego, podobnie zresztą jak poezja, są bezpośrednie, wręcz kompulsywne. Tak też wyraża się o swoim pisaniu – wszystko, co najlepsze jest wypowiedziane w pierwszym momencie, gdy myśl się rodzi, mimo błędów i niedokładności. Nie warto tego poprawiać, bo słowa tracą wtedy swoją moc. Właśnie dlatego tyle tutaj błędów i poprawek. Ale także rysunków. Nie znaliśmy go z tej strony, ale te listy momentami zmieniają się w komiksy.

„Nieporządek w chaosie robisz mi” albo „Robisz mi nieporządek w chaosie” - jak kto woli. Właśnie tak robi mi pisanie Bukowskiego. Te listy są „nieporządkiem w chaosie” jego twórczości. Nie ma metody, nie ma warsztatu, nie ma myślenia. Jest dzieło. Czysty ekstrakt emocji i prawdy. Nie ma pracy – pisze o tym, że nigdy nie traktował swego pisania jak pracy. I to jest najważniejsza „myśl” jak dla mnie. Chcesz być dobry, nie myśl, nie bój, nie kombinuj, tylko rób to, co daje ci radość. Nie dla nagrody, nie dla pozycji. Po prostu dobrze się baw i swój „rób nieporządek w chaosie”. A wygrasz w świecie bez recept.