Dom (zly)

Dom (zly)

czwartek, 1 stycznia 2026

Książki 2026


5. Łukasz Suskiewicz "Kauri" 


"Kauri" - nowa książka Łukasza Suskiewicza. Suskiewicz w "Kauri" zaskakuje, gdyż odchodzi od chłodnego obserwowania rzeczywistości, które zdominowało jego poprzednie książki. Miałem nieodparte wrażenie, że autor podejmuje w nich próbę chłodnego, zdynstansowanego diagnozowania otaczającego świata, tymczasem "Kauri" sięga w przeszłość, kilkset lat wstecz i wykorzystuje, znany chcoćby z "Robinsona Crusoe" czy "Władcy much", motyw rozbitków - to kuszący zabieg, jeśli chce się pójść w stronę modnej dziś dystopii. I można "Kauri" potraktować jako dystopię, tyle że znów jako dystopie zaskakującą - taką gdzie nic się nie zmienia, dystopię o marionetkowym charakterze ludzkiego losu, o tym, że światopoglądy, religie, cywilizacja oddzielają nas od prawdy o nas samych, która zawsze jest prawdą przeznaczenia i niemożności jego zmiany. Filozoficznie ta proza ma wielką moc. To na razie świeżo po lekturze, postaram się więcej, gdy nadejdzie wolna chwila. 7/10



3. "Dół" Andriej Płatonow 

Wielka proza rosyjska. Ciężka jak grudy zmarzniętej ziemi wydobywane z konsomolskiego dołu - dołu, który miał stać się fundamentem lepszej przyszłości, wspólnego, komunistycznego domu, a stał się celem samym w sobie, wspólnym grobem dla idei równości i powszechnej szczęśliwości. "Dół" to apoteoza śmierci. "Dół" to powieść zrodzona z najczarniejszej rozpaczy. "Dół" to opowieść o komunie, gdzie wszyscy są zrównani w jednym, wspólnym grobie. 




2. "Obsoletki" Justyna Bargielska 

Ta króciótka książka miała dla mnie jedną podstawową trudność - kondesację. Te historie,toczące się wokół poronień, strachu, traum, są przełamane niesamowitym poczuciem humoru i takim beztroskim na pozór igraniem ze śmiercią. Ale wróćmy do kondensacji, a może lepiej powiedzieć wprost - poetyckości tej prozy. PO prostu brakło mi energii i przestrzeni wersu. Ta hermetyczność świata, że do niego trzeba się tak przebijać, walić głową w mur, prosić się, skamleć, żeby móc rozbić ten z pozoru niewinny kod tragedii. Ale cały czas jest to świetna książka, która mieni się wieloma odcieniami - od humoru do rozpaczy. 





 1. "Nie przebaczaj" Kuba Ryszkiewicz, Marianna Strychowska

Komiks zemsty - klimat retro, klimat kresów, mroczny, wręcz horrorowy, z krwawymi scenami seksu. Ma to moc - szczególnie graficzną!


4. Jon Fosse "Septologia 3-5" Ja to ktoś inny

 Metoda rozdwojenia jaźni. Przyglądać się swojemu życiu swoimi oczami jakby "ja" to był ktoś inny. Czas młodości dominuje w częściach III-V septologii. I nie jest to przyjemne, sentymentalne, czułe. To przyglądanie jest zimne, oskarżycielskie, a jednocześnie pełne bezradności. Ten dystans tworzy w stosunku do "ja" przestrzeń okrucieństwa. Bóg Jona Fosse jako "ja" jest surowym bogiem. To trudne do przyjęcia, że aby się zbawić, trzeba dla siebie samemu stać się bogiem - sędzią, prokuratorem i adwokatem; zadać samemu karę i najtrudniejsze - samemu sobie odpuścić grzechy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz