Dom (zly)

Dom (zly)

niedziela, 31 maja 2026

Filmy 2026

55/26 Zawodowcy reż Guy Ritchie / Wlk. Brytania 26/ Taka sobie strzelanka i spore rozczarowanie zamiast heist movie. 5/10

54/26 Iron Maiden. Burnning ambition. reż. Malcolm Venville / USA, Wielka Brytania 26/ 50 lat kariery IM w dwie godziny, za to przynajmniej kwadrans o Polsce za żelazną kurtyną! 7/10

53/26 Milcząca przyjaciółka reż. Ildiko Enyedi / Francja , Niemcy, Węgry 26/ Rośliny jako świadkowie ludzkości. Trwalsze niż my i pamiętające wszystkie historie, wszystkie miłości. I było to piękne, choć wybrzmiewały znów u Enyedi wyraźnie polityczne nuty emancypacji. 7/10

52/26 Sprawiedliwość owiec reż. Kyle Balda /Niemcy, USA, Irlandia 26/ Kiedyś słuchałem wersji audio i była śmieszna, miała coś w sobie, ale to jest wersja całkowicie dla dzieci, co ograniczało mój odbiór i chyba potencjał, tkwiący w pierwowzorze. Czary goryczy dopełnił dubbing. 4/10

51/26 Diabeł ubiera się u Prady 2 / USA26/ Diabeł ubiera się u Parduły. Bardzo nuda - film. 3/10

50/26 Summer Wars reż. Mamoru Hosoda /Japonia 2009/ Niby to klasyczna japońska animacja sprzed 17 lat, ale to niesamowite kino wyprzedza rzeczywistość także dziś. Przestroga przed SI i wiara w rodzinę jako źródło siły idą tutaj w parze. 8/10

49/26 Wolność po włosku reż. Mario Martone / Włochy 25/ Film po brzegi nasycony kobiecością. Nieważne, czy jesteś więźniarką, pisarką, czy terrorystką, zawsze na pierwszym miejscu pozostajesz kobietą. To takie nieprzystawalne do dzisiejszego czasu hybryd. 7/10

48/26 Normal reż. Ben Wheatley /USA 25/ Między Free Fire a serią Nikt, w dodatku reżyser Ben Wheatley na posterunku jako szeryf wyobraźni! Mogę bez końca w takie rozrywki. 7/10

47/26 Arco reż. Ugo Bienveneu Francja/USA 25/ Dobra animacja, trochę gorzej z samą treścią tego baśniowego sf. 5/10

46/26 Hopnięci reż. Daniel Chong /USA 26/ Najlepsza pozytywna rozrywka to dziś filmy dla dzieci o zwierzątkach. 6/10

45/26 Michael reż. Antoine Fuqua /USA 26/ Święty Franciszek reinkarnacja! Współczesna hagiografia. 3/10

44/26 Mumia. Film Lee Cronina reż. Lee Cronin USA/Irlandia 26/ Bardzo śmieszna mumia! 6/10

Kino 43 Cicha dziewczyna reż. Colm Bairéad Irlandia 22/ Edukacja.

Kino 42/26 "Chronologia wody" reż. Kristen Stewart /USA 2026/Kino arthousowe oznacza dla mnie kino poetyckie, czyli kino odwagi mówienia wewnętrznej prawdy bez względu na wszystko. 9/10

 Kino 41/26 Drama reż. Kristofer Borgli /USA 2026/ Spoiler! To mogłaby być najczarniejsza komedia romantyczna, jaka powstała, ale od czego są szczęśliwe zakończenia? Te 95 %, które wywraca do góry nogami całą konwencję kina walentynkowego i wpycha widza w dyskomfort i osłupienie jest warte mszy! Coś ty za jedna, Zendaya? 7/10

Kino 40/26 "Żywot Briana" reż. Terry Jones /Wielka Brytania 1975/ Always Look On The Bright Side Of Life! A DT straszy końcem świata. Po raz pierwszy na dużym ekranie. 8/10

Kino 39/26 "Oni cię zabiją" reż. Kiril Sokolov /USA 26/ Horrorowa zabijanka w stylu Tarantino? Tego mi było trzeba! 6/10

Kino 38/26 Król dopalaczy reż. Paul Hawl /Polska 2026/ Szmira polskokinna level hard. Gorzej niż najgorszy Vega! Nie idź tą drogą, panie Włosok, bo szkoda twojego potencjału. 3/10

Kino 37/26 "Baw się dobrze i przeżyj" reż. Gore Verbinsky /USA 2026/ Taki "Black Mirror", gdzie wrzucono wszystkie wątki dotyczące technologii, wszędzie panuje bałagan i wszystko dzieje się naraz. "Black Mirror" w wirówce "Wszystko, wszędzie, naraz". 7/10 i nie wierzcie sceptykom. To działa.

Kino 36/2026 Hail Mary Project reż. Phil Lord, Christopher Miller /USA 2026/ Niby kolejny film o zagładzie, ale to komedia - na dodatek śmieszna; niby to kolejny film o spotkaniu z Obcym, ale Kamieniak jest taki uroczy! - prawie jak niesporczaki z Micky'ego; niby to boski Ryan Gosling, ale naprawdę boska to jest tutaj Sandra Huller! 7/10

Kino 35/26 "Bez wyjścia" reż. Park Chan-wook /Korea 2026/ Groteska perfekcyjna i pełna najczarniejszego humoru, niesamowita estetyka, przenosząca widza w obszar baśni, a jednocześnie rzecz niezwykle aktualna, bo w tle czai się przestroga przed światem podporządkowanym przez sztuczną inteligencję, gdzie ludzie są wtórni wobec chłodnych statystyk i algorytmów. 7/10

Kino 34/26 "Nie ma duchów w mieszkaniu na dobrej" reż. Emi Buchwald /Polska 2026/ Ewidentnie mam problem z młodym kinem polskim - bardziej mnie zmęczyło niż zachwyciło. Inny świat. Lubię już tylko starych pierdzieli. Starość. 6/10

Kino 33/26 "Pojedynek" reż. Łukasz Palkowski /Polska 2026/ Czy można o Katyniu bez tego całego martyrologicznego ciężaru? Palkowskiemu się udało. I może nie jest to arcydzieło, ale zwyczajnie porządny film ze szlachetnym aktorstwem. Nie rozumiem, że nie docenia się "Pojedynku", bo tyle już razy zamęczano nas źle zrobionymi, patetycznymi obrazami historycznymi, gdzie krew, ojczyzna, ofiara, że ten film to naprawdę miła odmiana 7/10

Kino 32/2026 "Panna Młoda!" reż. Maggie Gyllenhaal /USA 2026/ Jak to mówio w branży: "śmiech na planie, smutek na ekranie". Smutek tym większy, im więcej gwiazd uświetniło tę produkcję. Młodzi będą kontenci, bo wszelkie granice zostały przekroczone, na czele z granicą dobrego smaku, ale skatologiczna seksualność, zakrawająca o nekrofilię? Naprawdę? Dopiero z tej perspektywy można docenić klasyczną ekranizację del Toro - bez zbędnych atrakcji historia Frankensteina broni się sama. 3/10

Kino 31/26 Dobry chlopiec reż. Jan Komasa /Polska, Wielka Brytania 2026/ Film Jana Komasy zdobywa dla mnie palmę pierwszeństwa w kategorii najbardziej nieoczywisty film roku, bo nie jestem w stanie rozstrzygnąć, czy to apoteoza "syndromu sztokholmskiego", czy krytyka przemocowego zwalczania przemocy w stylu "Mechanicznej pomarańczy". W każdym razie ten "love bombing" odbywa się na grubym łańcuchu, wspomagany paralizatorem i pałką teleskopową. 7/10 za pozostawienie mnie w całkowitym osłupieniu.

Kino 30/26 Stojąc na ramionach kociaków reż. Charlie Lightening /Kanada , Wielka Brytania 2026/ Oprócz kloacznego humoru, znanego z "Chłopaków z baraków" i Billy'ego Thortona, którego możecie pamiętać jako Złego Mikołaja, znajdziemy tu całą plejadę gwiazd rocka: Ronnie Wooda z Rolling Stones, Erica Burdona z The Animals, Duffa McKaggana z GnR. I cały czas shitstorm na pokładzie, a do tego kotki jako największa miłość Bullbbesa! Dla mnie najlepsza komedia! A sala numer3 w Cinema City Poland wypełniona w całości! 7/10

Kino 29/26 "Kopnęłabym cię, gdybym mogła" reż. Mary Bronstein
Macierzyństwo, opieka nad chorą córką, opieka nad pacjentami terapii, opieka nad domem, który się wali, opieka nad rodziną pod nieobecność męża - wygląda na poważny feminizm, społecznie zaangażowany film, który mówi dużo o samotności kobiet. Tak. Ale ten film ma niesamowity, somnambuliczny vibe, który przenosi widza na płaszczyznę horroru i najmroczniejszej groteski. Takiego ukazania macierzyństwa nie mogłem się spodziewać - to jeden z najoryginalniejszych filmów amerykańskich, jakie widziałem w życiu, zaskakujący i bolesny, mimo że znieczulany dawkami najczarniejszego humoru. A wszystko to uniosła na swoich wątłych barkach nominowana do Oscara Rose Byrne. 8/10

Kino 28/26 "To był zwykły przypadek" reż. Jafar Panahi /Francja, Iran 2026/ Groteskowość ofiar irańskiego reżymu jest u Panahiego niezwykle przewrotna - oto dobrzy ludzie, ofiary systemu - prześladowani i torturowani jeszcze niedawno porywają jednego ze swych oprawców, by dokonać zemsty. I, jak to z dobrymi ludźmi bywa, chociaż pragną być okrutni, dopadają ich skrupuły i wątpliwości - sami poniekąd wchodzą w role oprawców, z czym nie umieją sobie poradzić. "To był zwykły przypadek" jest filmem zabawnym i przewrotnym jednocześnie, wciągającym swym minimalizmem i wartkimi dialogami, ale też przewrotnością etyczną, gdy okazuje się, że potencjalny kat jest dobrym i odpowiedzialnym ojcem, wrażliwym na los potrąconego psa człowiekiem - po prostu wiernym sługą reżymu, który uważa za gwarant porządku swojego świata i jest dla niego w stanie poświęcić wszystko. Złote acz skromne 8/10. Ale naprawdę dobry człowiek nigdy nie stanie się oprawcą. 8/10

Kino 27/26 Zima pod znakiem Wrony reż. Kasia Adamik /Polska 2026/ Stan wojenny z prozy Olgi Tokarczuk bardziej kafkowski niż biografia Franza Kafki w reżyserii Agnieszki Holland. Genialny jak zawsze Konopka, rewelacyjny epizod z Grażyną Bułką jako karpiową. 6/10

Kino 26/26 "Tajny agent" reż. Cleber Mendoza Filho / Brazylia 2026/ Jakże trudno połączyć gatunkowe kino szpiegowskie z autorskim ujęciem, ciężki film o stracie i ratowaniu tego, co pozostało z sensacyjną lekkością i czarnym humorem, satyrę na krwawy reżym z pełnym czułości dramatem rodzinnym? I do tego spleść to wszystko w wielowątkową strukturę, która jest jednak przejrzysta i konsekwentna. To niemożliwe, ale Cleber Mendoza Filho właśnie taki film stworzył! Na sali w poniedziałek były 3 osoby, więc skończcie mi z tymi historiami o popcornie i nachosach. 8/10

Kino 25/26 "Wartość sentymentalna" reż Joachim Trier /Norwegia, Niemcy, Dania, Francja, Szwecja 2026/ Producentką tego filmu jest Maren Ade i chyba dlatego dużo w nim z "Toni Erdmana", a to podobieństwo dostrzegłem zanim podczas wyświetlania napisów końcowych zobaczyłem jej nazwisko. Ta scena z filmami, gdzie reżyser wręcza swemu wnukowi "Pianistkę" Hanekego i "Nieodwracalne" Gaspara Noe, mówiąc, że dzięki tym filmom zrozumie życie, jest kluczem. Tak, Bergman, tak, kino skandynawskie, ale przede wszystkim film o wielkości kina europejskiego, gdzie widz zderza się z tym, co najtrudniejsze, najważniejsze i czego nie da się podrobić przez AI, bo wynika z głębokiego egzystencjalnego doświadczenia. "Wartość sentymentalna" nie jest filmem tak mocnym jak wymienione wcześniej, bo styl Joachima von Triera nie jest tak radykalny, ale jest filmem perfekcyjnym i dopieszczonym w każdym detalu. 8/10

Kino 24/26 "Pieprzyć Mickiewicza 3" reż. Sara Bustamante-Drozdek /Polska 2026/ Możesz być autystykiem, romantyczką, zwykłym głupkiem lub sierotą z bidula, ale nie możesz nie być przekonanym o słuszności lib-leftowego kapitalizmu. Nie widziałem bardziej nasyconego ideologicznie filmu dla młodzieży niż seria "Pieprzyć Mickiewicza" (może w czasach socrealizmu). Mam nadzieję, że to już koniec, bo w częsci trzeciej nasi ulubiency przystępują do matury. Oby. 3/10

Kino 23/26 Skażenie reż. Johnny Campbell/USA 26/ Jak na kolejny film o agresywnym grzybie, który zamienia ludzi w zombie, to jest to podejście wyjątkowe, świeże i z jajem, czyli przednia rozrywka. 6/10

Kino 22/26 Wichrowe wzgórza reż. Emerald Fennell /USA, Wielka Brytania 2026/ Kolejne uwspółcześnianie klasyki wypada bezboleśnie i zarazem nijako, a może lepiej powiedzieć "walentynkowo". Tak że śmiało iść do kina i trzymać się za rączki. 5/10

Kino 21/26 Orzełek Iggy reż. Bartek Kędzierski/Polska 26/ Poszedłem sprawdzić, jak się ma polska animacja pod kierunkiem reżysera "Włatcy móch", ale chyba się jednak rozczarowałem. Nastawiałem się na polski "South Park", a to grzeczna i poprawna dydaktyka kinowa. 5/10

Kino 20/26 Mój piękny syn reż. Feliks von Groenningen /USA 2018/ Kino edukacji i profilaktyki.

Kino 19/26 Pomocy reż. Sam Raimi /USA 2026/ Film jak film - ani dobry, ani zły. Taki do bezbolesnego obejrzenia. Raczej nijaki, jak większość nijakich filmów dla nijakich widzów. 4/10

Kino 18/26 Zapiski śmiertelnika reż. Maciej Żak /Polska 2026/ Tak, niestety, wygląda polskie kino autorskie. Był potencjał, był pomysł i ważny temat, tylko co sprawiło, że ten film utonął w banalnych przemyśleniach autora? Jesteśmy tak głupi, naprawdę? Ja wiem, że to heheszki, ale osobiście samobójstwo uważam za straszne qrestwo i najgorszą chorobę. 4/10

Kino 17/26 Głos Hind Rajab reż. Kaouther Ben Hania /Francja, Tunezja 2026/ Tam, gdzie giną dzieci, trzeba milczeć. Bez oceny.

Kino 16/26 Chcę więcej reż. Damian Matyasik /Polska 26/ Jeśli wysłałeś blika komuś, kto podszył się pod twojego znajomego na Messenger, to z tego filmu dowiesz się, że to było na kurację genetyczną PSM dla Zbyszka, taty Hani - cholernie drogą. Myślałem, że to będzie najgorszy polski film, ale po dialogu Antoniego Rota z Julią Wieniawą, uznałem go za jeden z najlepszych. 2/10

Kino 15/26 "90 minut do wolności" reż. Timur Bekmambetow /USA 26/ Świat zinwigilowany w najdrobniejszych szczegółach zasila Temidę AI. Bujda na resorach z popłuczyn po "Black Mirror", gdzie jednak świat zeskanowany w najdrobniejszych elementach okazuje się przyjazny i bardziej sprawiedliwy dla ludzi. Nic tylko oddać się pod jurysdykcję AI! Czy ten film wykonała sztuczna inteligencja? 4/10

Kino 14/26 Wielka Warszawska reż. Bartłomiej Ignaciak /Polska 26/ Next Film nie produkuje ani filmów dobrych, ani filmów złych, produkuje za to polskie kino przyjemne. Natomiast koło filmów ze scenariuszem Purzyckiego to nawet nie stało - dla mnie "Wielki Szu" to absolutna klasyka. I ta muzyka, która nieudolnie próbuje udawać Korzyńskiego. Tak, "Wielka Warszawska" to film utkany z resentymentów, który próbuje ścigać niedosiężne dla siebie wzory, a jedna rola mafiosa na cały film to też za mało, żeby zmienić cokolwiek w moim odbiorze. 6/10

Kino 13/26 Hamnet reż. Chloe Zhao /Wielka Brytania, USA 2025/ Film bardzo surowy, mówiący wiele o walce o przetrwanie, jaką musiały stoczyć kobiety nie na polach bitewnych czy dążąc do realizacji swych celów, ale w czterech ścianach własnych domów. Dopiero końcowa część staje się hołdem oddanym Szekspirowi i jego "Hamletowi" jako swoistej artystycznej ekspiacji. "Hamnet" to film surowy, powolny i w gruncie rzeczy niełatwy w odbiorze, jednak bardzo konsekwentny w swej świadomie skromnej estetyce. A niedoceniony po raz kolejny Łukasz Żal udowadnia, że jest światową czołówką wśród operatorów. 7/10

Kino 12/26 Anzu. Kot-Duch reż. Yoko Kuno, Nabuhiro Yamashita /Japonia 2024/ Od dziś Velvet Spoon uważam za najbardziej nowohoryzontowego dystrybutora w Polsce. Niby coś podobnego widziałem w filmach wytwórni Ghibli, ale Anzu jest jeszcze mocniej pokręcony, jeszcze bardziej metafizyczny, a przy tym tak lekki, bezpretensjonalny i świeży, że lepszego seansu spirytystycznego nie mogłem sobie wymarzyć! I to jest kino dla dzieci? 8/10

Kino 11/26 Rodzina do wynajęcia reż. Hikari /USA, Japonia 2025/ Brendan Fraser robi za Johna Candy ale trochę po japońsku. Feel Good Movie to w tym przypadku najlepsze określenie (ale FGM trochę w japońskim stylu). 6/10

Kino 10/26 Donnie Darko reż. Richard Kelly /USA 2001/ Dziś sala kinowa wypełniona po brzegi. Tego filmu raczej nie było w polskich kinach ćwierć wieku temu. Przez tyle lat żyłem legendą o upiornym króliku, aż ujrzałem go w kinie. Niesamowite jak ten film o światach równoległych jest wpuszczony w poetykę Lyncha. Tylko że dla Lyncha tym równoległym wszechświatem są meandry ludzkiego umysłu a nie koncepcje fizyki dla laików. I po lynchowsku wolę odbierać DD. Cudowna muzyka, cudowne Mad World na koniec. 7/10

Kino 9/26 28 lat później. Świątynia kości i Iron Maiden na finał! Winyle z lat osiemdziesiątych robią dobrą robotę w tym postapokaliptycznym pejzażu. 8/10

Kino 8/26 Greenland 2 reż. Ric Roman Waugh /USA 2025/ Chciałem się dowiedzieć, o co chodzi Trumpowi z tą Grenlandią jako ostatnim przyczółkiem ludzkości po atomowej apokalipsie, ale jakoś wymijająca. Poza tym widowiskowość tego filmu jest tak typowa i nudna, że raczej usypia niż bawi. 4/10

Kino 7/26 Father, Mother, Sister, Brother reż. Jim Jarmusch /USA 2025/ Panie Jarmusch, czy pan jeszcze może? Stary reżyser i może. Reszta jest nieistotna. 6/10

Kino 6/26 Komunia reż. Anna Zamecka /Polska 2016/ Edukacja filmowa - forma dokumentalna. 7/10

Kino 5/26 Wielki Marty reż. Josh Safdie /USA 2025/ Ten film jest szybki jak piłeczka ping-pongowa i nie daje widzowi chwili wytchnienia, jak nie mają chwili wytchnienia gracze przy stole tenisowym. Ile tu wszystkiego! I jak to udało się pomieścić w jednym filmie! Dramat sportowy i brutalna komedia o Ameryce tuż po wojnie, coś z romansu w stylu "Absolwenta", ale też film o dojrzewaniu do roli ojca i męża, film o "grubych rybach" i "tłustych kotach" i o tym jak przeszkadzają w życiu. Wszystko ukazane w błyskawicznych dialogach i szybkich zmianach scenerii i klimatów. I w biegu. To tempo nie daje wytchnienia ani na moment, że jednak tak szybko, za szybko. A co robi tutaj muzyka z lat 80-tych? Ano bo głównym bohaterem jest tutaj życie prenatalne, wszystko kręci się tutaj wokół płodu, a scena gonitwy plemników do wtóru "Forever Young" wzruszyła mnie do łez. I jeszcze Abel Ferrara - Mistrz! 7/10

Kino 4/26 La Grazia reż. Paolo Sorrentino /Włochy 2025/ Są takie momenty w chodzeniu do kina, że odczuwasz zachwyt. To jakby spacerować po Galerii z dziełami renesansowych mistrzów - każdy kadr jest jak arcydzieło. Wielkie piękno, ciąg dalszy. Ta rozkosz była dla mnie magnetyczna. 9/10

Kino 3/2025 Dzień Petera Hujara reż. Ira Sachs /USA 2025/ To po prostu inscenizacja transkrypcji rozmowy nowojorskiego fotografa Petera Hujara z Lindą Rosenkrantz. Transkrypcja, dodam, która nie miała prawa się zachować od lat 70-tych, ale cuda się zdarzają. Hujar opisuje swój jeden dzień, który kręci się głównie wokół portretu Allena Ginsberga, pojawia się także Buroughs, Susan Sonntag i inni. Ale ten film jest nie tylko o mówieniu i słuchaniu, bo zdobią go także pięknie zainscenizowane kadry w klimacie portretów amerykańskiego artysty. Jak hartowała się kontrkultura. 7/10

Kino 2/2026 Bezpieczne miejsce reż. Osgood Perkins /USA 2025/ Horrory Osgooda Perkinsa mają to coś, niepodrabialny styl i klimat obcowania ze złem jako czymś na co nie mamy wpływu. Być może brak "Bezpiecznemu miejscu" pewnej kondensacji, ale i tak jest to cały czas porządne kino grozy. 6/10

Kino 1/2026 Dziki reż. Maciej Kawulski /Polska 2025/ Oj, źle mi się zaczął ten rok w kinie. I nie ma w zasadzie co więcej pisać o tym filmie. Może, że jest to prequel Janosika. Załadowałem wam z tej frustracji mega spoiler. Potrzebuję o tym filmie jak najszybciej zapomnieć. Jak to jest, że kolejny kinowy rok zaczynam filmem Kawulskiego? 2/10




niedziela, 29 marca 2026

Trzy akapity refleksji po spektaklu "Medea" w reżyserii Adama Nalepy

 Wszystkie nasze "ukraińskie" lęki

                                                          Plakat: Patrycja Podkościelny


"Medea" z Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie w inscenizacji Adama Nalepy personifikuje wszystkie nasze lęki związane z emigrantami z Ukrainy. Hanna Novak, ukraińska aktorka, grająca także swym akcentem, sublimuje polski strach przed zemstą i terroryzmem, który tak często pojawia się dziś w nieoficjalnej narracji, przebijając się coraz mocniej do głównego nurtu i stając się coraz częściej tematem politycznej gry. Mitologiczne wyolbrzymienie problemu może mieć w tym wypadku oczyszczającą moc katharsis, ale jeśli ktoś już został skażony "wirusem Brauna", to będzie i tak potrzebował silniejszych zabiegów sanitarnych w postaci dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji.

Na głębszym poziomie działa symbolika biało-czerwona, gdzie "biel" jest pierwiatkiem męskim i czystym rasowo, wyrachowanycm i politycznym, "czerwień" natomiast symbolizuje kobiecość, namiętność, silne emocje i bunt. W tym kontekście "biała" Polska przeciwstawiona została "czerwonej" wymieszanej rasowo i kulturowo fali, która nie zna granic. Dla Sokratesa, który za głoszenie niewygodnej prawdy został skazany na wygnanie bądź wypicie cykuty, nie ulegało wątpliwości, że większą karą jest zostać egzulem niż pozbawić się życia. Dziś raczej ojczyznę nosimy w sobie i nie musimy ulegać antycznym dylematom, mając prawo do poszukiwania własnego miejsca na Ziemi - mówi nam o tym doświadczenie emigracji zarówno polskiej jak ukraińskiej, ale przede wszystkim migracji jako stałego elementu współczesności.

Już w poprzedniej premierze, inscenizacji "Tanga", częstochowscy twórcy nie unikali zaangażowania, oni jako pierwsi, a konkretnie Waldemar Cudzik, pod koniec zeszłego roku zdefiniowali obecnego prezydenta RP jako "mrożkowskiego" Edka. "Medea" jest kolejnym aktem artystycznym, który nie unika kontrowersji oraz prowokuje do większego zaangażowania, przede wszystkim intelektualnego.

A ja lubię jak Teatr jest o czymś.

niedziela, 15 marca 2026

Z Oscarami pod prąd! Moje pobożne życzenia.


 Najlepszy film: 

Ode mnie Oscar dla najlepszego filmu dla "Wartości sentymentalnej" Joachima Triera! Tak, dużo tu Bergmana, tak, dużo tu kina skandynawskiego, ale przede wszystkim to film o wielkości kina europejskiego, gdzie widz zderza się z tym, co najtrudniejsze, najważniejsze i czego nie da się podrobić przez AI, bo wynika z głębokiego egzystencjalnego doświadczenia. Ale wygra "Jedna bitwa po drugiej", Oscar dla "Wartości sentymentalnej" w kategorii film nieanglojęzyczny.

Najlepsza rola męska:


Oczywiście Wagner Moura w "Tajnym agencie" ! I nie pytajcie dlaczego, tylko obejrzyjcie ten niesamowity film! Wszystko stanie się jasne!

Jakże trudno połączyć gatunkowe kino szpiegowskie z autorskim ujęciem, ciężki film o stracie i ratowaniu tego, co pozostało z sensacyjną lekkością i czarnym humorem, satyrę na krwawy reżym z pełnym czułości dramatem rodzinnym? I do tego spleść to wszystko w wielowątkową strukturę, która jest jednak przejrzysta i konsekwentna. To niemożliwe, ale Cleber Mendoza Filho właśnie taki film stworzył.

Najlepsza rola kobieca.


Macierzyństwo, opieka nad chorą córką, opieka nad pacjentami terapii, opieka nad domem, który się wali, opieka nad rodziną pod nieobecność męża - wygląda na poważny feminizm, społecznie zaangażowany film, który mówi dużo o samotności kobiet. Tak. Ale ten film ma niesamowity, somnambuliczny vibe, który przenosi widza na płaszczyznę horroru i najmroczniejszej groteski. Takiego ukazania macierzyństwa nie mogłem się spodziewać - to jeden z najoryginalniejszych filmów amerykańskich, jakie widziałem w życiu, zaskakujący i bolesny, mimo że znieczulany dawkami najczarniejszego humoru. A wszystko to uniosła na swoich wątłych barkach nominowana do Oscara Rose Byrne.

Najlepszy scenariusz oryginalny:

Scenariusz oryginalny: "To był zwykły przypadek" Jafara Pnahiego - ten film niosą dialogi i nieoczekiwane zwroty akcji.
Groteskowość ofiar irańskiego reżymu jest u Panahiego niezwykle przewrotna - oto dobrzy ludzie, ofiary systemu - prześladowani i torturowani jeszcze niedawno porywają jednego ze swych oprawców, by dokonać zemsty. I, jak to z dobrymi ludźmi bywa, chociaż pragną być okrutni, dopadają ich skrupuły i wątpliwości - sami poniekąd wchodzą w role oprawców, z czym nie umieją sobie poradzić. "To był zwykły przypadek" jest filmem zabawnym i przewrotnym jednocześnie, wciągającym swym minimalizmem i wartkimi dialogami, ale też przewrotnością etyczną, gdy okazuje się, że potencjalny kat jest dobrym i odpowiedzialnym ojcem, wrażliwym na los potrąconego psa człowiekiem - po prostu wiernym sługą reżymu, który uważa za gwarant porządku swojego świata i jest dla niego w stanie poświęcić wszystko. Złote acz skromne 8/10. Ale naprawdę dobry człowiek nigdy nie stanie się oprawcą.

Najlepszy scenariusz adoptowany:

Scenariusz adaptowany to:
"Jedna bitwa po drugiej" Paul Thomas Anderson adaptuje prozę Pynchona i wychodzi z tego jazda bez trzymanki z głębokim przesłaniem ponad podziałami tego świata.
To z jednej strony film przygodowy a z drugiej filozoficzny, kino drogi i kino refleksji w jednym, kino polityczne, które bezlitośnie politykę krytykuje, komedia i dramat w koncentracie. Ale przede wszystkim film o wartościach, o tym, co najważniejsze – najlepszy i najmądrzejszy film tacierzyński, jaki widziałem.

Najlepsza reżyseria:

Najlepsza reżyseria? Paul Thomas Anderson "Jedna bitwa po drugiej" - za ujarzmienie wielu tematów, emocji, nastrojów, osobowości bohaterów i odtwórców tych ról w jednym filmie.


Najlepszy film obcojęzyczny: 

Skoro "Sentimental Value" wzięło już głównego Oscara to pomarzę sobie. Oscar dla "Sirat reż. Oliver Laxe Tym filmem rządzi rave, tym filmem rządzi trans, tym filmem rządzi pustynia. Wygląda na to, że jest wesoło? Nie jest. Jest bardzo, bardzo smutno. Sirat jest filmem depresyjnym, zrodzonym z bezradności wobec coraz bardziej okrutnego świata. Świata, który wyczerpuje się z dobra, ale zamiast umrzeć, staje się tylko coraz gorszy. Ale wygra tutaj "Wartość sentymentalna" a głównego Oscara weźmie pacyfistyczny i antypolityczny manifest Paula Thomasa Andersona "Jedna bitwa po drugiej".

Rola drugoplanowa kobieca: 

Rola drugoplanowa w kobiecym wydaniu? Amy Madigan jako wcielone zło w "Zniknięciach" jest bezduszna, przerażająca i... przezabawna!

Rola drugoplanowa męska:



Oscar drugoplanowy męski dla Seana Peana, który kradnie show Leo DiCaprio w "Jednej bitwie po drugiej".


O spektaklu "Łaskawe" kilka zdań


                                         zdjęcie ze spektaklu "Łaskawe" - Przemysław Jendroska

Wczoraj "Łaskawe" wg blisko 1000-stronicowej powieści Jonathana Littella w reżyserii Mai Kleczewskiej. Po raz kolejny Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego poraził mnie doniosłością tematu i rozmachem inscenizacyjnym. Zastanawiałem się, czy twórcom uda się przenieść mroczną epickość tej opowieści o ludobójstwie II wojny światowej i jej zwykłych wyrobnikach, przeciętnych w gruncie rzeczy urzędnikach, którzy dostosowują się do sytuacji, w której się znaleźli. Tak dostosowuje się Maksymilian Aue - skromny urzędnik III Rzeszy, doglądający jak przebiega proces eksterminacji Żydów. Ta postać to z jednej strony starszy pan, wspominający swoją młodość i młody oficer SS, grany diabolicznie przez Mateusza Znanieckiego (ten śmiech pozostanie mi w uszach). To przedstawienie wybrzmiewa kilka lat od premiery jeszcze mocniej jako przypomnienie tego, o czym zdajemy się zapominać i czego nie chcemy widzieć - czym jest wojna i co robi z nami, z ludźmi. Bo "Łaskawe" to opowieść o każdym z nas, surrealistyczna przypowieść o tym, co może stać się z człowiekiem. "Łaskawe" w tym ujęciu staje się bizarnym dance macabre, gdzie jedyną boginią i jedynym zbawieniem staje się Śmierć. Tak - przeżyłem wczoraj litość i trwogę, przeszedłem katharsis, byłem w tej łaźni, do której zapędzali Żydów i doznałem oczyszczenia, czyli tak jak było w prawdziwym teatrze od staryżytności.


niedziela, 4 stycznia 2026

KINO 2025 - PODSUMOWANIE

 

W tym roku obejrzałem w kinie 173 filmy, bo kino to moja świątynia.


Kino wszech czasów: Zmartwychwstanie reż. Bi Gan Chiny 2025


Za historię kina, za wiarę w kino także jako miejsce, gdzie odbywa się kult sztuki. Nieprzypadkowo ta epicka historia kina kończy się w 2000 roku, gdy władzę przejmuje internet.


Kino mainstreamu:


Jedna bitwa po drugiej reż. Paul Thomas Anderson


To z jednej strony film przygodowy a z drugiej filozoficzny, kino drogi i kino refleksji w jednym, kino polityczne, które bezlitośnie politykę krytykuje, komedia i dramat w koncentracie. Ale przede wszystkim film o wartościach, o tym, co najważniejsze – najlepszy i najmądrzejszy film tacierzyński, jaki kiedykolwiek widziałem.


Najlepszy film grozy, bo tam dużo ciekawego się działo: Oddaj ją, Zniknięcia, Together, ekranizacje prozy Stephena Kinga, ale mój wybór:


Presence reż. Steven Soderbergh/USA 2024/ Trzymał mnie ten film za twarz od początku do samego końca. Jakie to było dobre, a najlepsza gra ducha, którego nie widzimy wcale, bo „gra” go kamera. Najlepszy horror ostatnich lat, może XXI wieku, ale to rzecz gustu. Soderbergh gra konwencją „Obecności”, ale doprowadza ją, mimo swego minimalizmu, do mistrzostwa!


Najlepszy film komediowy, bo tak trudno mnie ostatnio w kinie rozśmieszyć:


Bugonia reż. Yorgos Lanthimos


Za przewrotność, za mądry czarny humor, za doskonałe kreacje aktorskie, za to, że Lanthimos znów stał się na chwilę sobą.



Kino europejskie, które dycha coraz słabiej i próbuje z różnym skutkiem naśladować Hollywood.


Operacja Maldoror reż. Fabrice du Welz, Belgia – za to, że kreatywnie i z emocjami przekształca typowe schematy kina sensacyjnego, czyniąc z nich osobistą a zarazem europejską opowieść o ostatnim prawdziwym Belgu.




Kino polskie po rozczarowaniu biopicami „Chopin, Chopin”, „Franz Kafka”


Dziewczyna z igłą reż. Magnus von Horn – nie do końca polskie, ale wielkie kino, czerpiące inspirację z tradycji kina europejskiego, by odwiedzić mroczne zakątki, zajrzeć do naszych piwnic podświadomości.


Dom dobry szczególnie dla Smarzowskiego, że pozostał sobą w tropieniu polskich traum.


Grzyby Pawła Borowskiego za wielką magię osiągniętą minimalnymi środkami.


Film muzyczny


Sirat reż. Oliver Laxe Tym filmem rządzi rave, tym filmem rządzi trans, tym filmem rządzi pustynia. Wygląda na to, że jest wesoło? Nie jest. Jest bardzo, bardzo smutno. Sirat jest filmem depresyjnym, zrodzonym z bezradności wobec coraz bardziej okrutnego świata. Świata, który wyczerpuje się z dobra, ale zamiast umrzeć, staje się tylko coraz gorszy.


Film dla dzieci, animowany

Flow  reż. Gints Zimbalodis

Czy łotewska animacja może zostawić w tyle filmy Disneya i Pixara? Tak - kiedy przemawia uniwersalnym i zrozumiałym dla każdego językiem zwierząt o uniwersalnych prawach przyrody. Te stworzenia nie potrzebowały Noego, potrzebowały kogoś, kto opowiedziałby ich przypowieść o arce w pięknej wizualnie formie.


Kino religijne, bo to wyjątkowo zaniedbany nurt przez twórców (szczególnie polskich), ale wyjątkowo jest jeden taki film:


Niedziele” Alandy Ruiz De Azny to kino szlachetne i czyste jak łza, film z ducha Simone Weil i Edyty Stein.


Kino arthousowe


Lamaland” reż. Pablo Sigg/ Meksyk, Szwajcaria/ Filmowy tryp-tyk Szatan, Taniec śmierci, Raj. Trzystopniowa podróż do końca świata i do jego początku, dziejąca się w walącej chałupie, gdzieś w paragwajskiej dżungli, która miała być Nową Germanią, krainą aryjskiej szczęśliwości, gdzie żyją bracia – powinowaci Fryderyka Nietzschego. Bezkompromisowe kino mierzące tak wysoko, że tego celu można nie dostrzec. A może kino totalne w całej swej skromności. 10/10




Wydarzenie:


Cykl „Kino, które zostało?”, czyli retrospekcja z kina medytacji na Nowych Horyzontach 2025.







czwartek, 1 stycznia 2026

Książki 2026


5. Łukasz Suskiewicz "Kauri" 


"Kauri" - nowa książka Łukasza Suskiewicza. Suskiewicz w "Kauri" zaskakuje, gdyż odchodzi od chłodnego obserwowania rzeczywistości, które zdominowało jego poprzednie książki. Miałem nieodparte wrażenie, że autor podejmuje w nich próbę chłodnego, zdynstansowanego diagnozowania otaczającego świata, tymczasem "Kauri" sięga w przeszłość, kilkset lat wstecz i wykorzystuje, znany chcoćby z "Robinsona Crusoe" czy "Władcy much", motyw rozbitków - to kuszący zabieg, jeśli chce się pójść w stronę modnej dziś dystopii. I można "Kauri" potraktować jako dystopię, tyle że znów jako dystopie zaskakującą - taką gdzie nic się nie zmienia, dystopię o marionetkowym charakterze ludzkiego losu, o tym, że światopoglądy, religie, cywilizacja oddzielają nas od prawdy o nas samych, która zawsze jest prawdą przeznaczenia i niemożności jego zmiany. Filozoficznie ta proza ma wielką moc. To na razie świeżo po lekturze, postaram się więcej, gdy nadejdzie wolna chwila. 7/10



3. "Dół" Andriej Płatonow 

Wielka proza rosyjska. Ciężka jak grudy zmarzniętej ziemi wydobywane z konsomolskiego dołu - dołu, który miał stać się fundamentem lepszej przyszłości, wspólnego, komunistycznego domu, a stał się celem samym w sobie, wspólnym grobem dla idei równości i powszechnej szczęśliwości. "Dół" to apoteoza śmierci. "Dół" to powieść zrodzona z najczarniejszej rozpaczy. "Dół" to opowieść o komunie, gdzie wszyscy są zrównani w jednym, wspólnym grobie. 




2. "Obsoletki" Justyna Bargielska 

Ta króciótka książka miała dla mnie jedną podstawową trudność - kondesację. Te historie,toczące się wokół poronień, strachu, traum, są przełamane niesamowitym poczuciem humoru i takim beztroskim na pozór igraniem ze śmiercią. Ale wróćmy do kondensacji, a może lepiej powiedzieć wprost - poetyckości tej prozy. PO prostu brakło mi energii i przestrzeni wersu. Ta hermetyczność świata, że do niego trzeba się tak przebijać, walić głową w mur, prosić się, skamleć, żeby móc rozbić ten z pozoru niewinny kod tragedii. Ale cały czas jest to świetna książka, która mieni się wieloma odcieniami - od humoru do rozpaczy. 





 1. "Nie przebaczaj" Kuba Ryszkiewicz, Marianna Strychowska

Komiks zemsty - klimat retro, klimat kresów, mroczny, wręcz horrorowy, z krwawymi scenami seksu. Ma to moc - szczególnie graficzną!


4. Jon Fosse "Septologia 3-5" Ja to ktoś inny

 Metoda rozdwojenia jaźni. Przyglądać się swojemu życiu swoimi oczami jakby "ja" to był ktoś inny. Czas młodości dominuje w częściach III-V septologii. I nie jest to przyjemne, sentymentalne, czułe. To przyglądanie jest zimne, oskarżycielskie, a jednocześnie pełne bezradności. Ten dystans tworzy w stosunku do "ja" przestrzeń okrucieństwa. Bóg Jona Fosse jako "ja" jest surowym bogiem. To trudne do przyjęcia, że aby się zbawić, trzeba dla siebie samemu stać się bogiem - sędzią, prokuratorem i adwokatem; zadać samemu karę i najtrudniejsze - samemu sobie odpuścić grzechy.


wtorek, 30 grudnia 2025

Książki 2025/36 tytułów

  Pod tym linkiem można zobaczyć wszystko, co przeczytałem w tym roku.

 https://lubimyczytac.pl/ksiegozbior/3KSZmmwFvEb 

Okładka książki Jeden na milion Martin Reiner
Przeczytał:
2025-12-15
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 6,3 / 10
28 ocen
Ocenił na:
 6 / 10
Na półkach:
Wybrane półki [1]:
  • 2025 x
zaznacz
Okładka książki Górą Edek Marek Nowakowski
Przeczytałeś:
2024-05-02
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 6,1 / 10
52 ocen
Czytelnicy: 98 Opinie: 7
zaznacz
Okładka książki Profesor Andrews w Warszawie Olga Tokarczuk
Przeczytałeś:
2024-05-01
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 6,7 / 10
72 ocen
Czytelnicy: 117 Opinie: 6
zaznacz
Okładka książki Miejsce Andrzej Stasiuk
Przeczytałeś: 2 razy
Ostatnio:
2025-04-02
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 5,9 / 10
46 ocen
Czytelnicy: 93 Opinie: 4
Reklama
zaznacz
Okładka książki Nieradość Paweł Sołtys
Przeczytałeś: 2 razy
Ostatnio:
2025-10-06
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,1 / 10
466 ocen
Czytelnicy: 1125 Opinie: 68
zaznacz
Okładka książki Stoner John Williams
Przeczytałeś:
2025-01-13
Masz na półce:
Twoja ocena:
 9 / 10
Średnia ocen:
 7,9 / 10
3362 ocen
Czytelnicy: 8461 Opinie: 589
zaznacz
Okładka książki Każdy został człowiekiem Piotr Nesterowicz
Przeczytałeś:
2025-01-29
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 6,8 / 10
353 ocen
Czytelnicy: 1154 Opinie: 39
zaznacz
Okładka książki Impneurium. Sygnały z kosmosu Andrzej Miszczak
Przeczytałeś:
2025-02-18
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,6 / 10
47 ocen
Czytelnicy: 138 Opinie: 21
Reklama
zaznacz
Okładka książki Wiara. Autobiografia Michał Witkowski
Przeczytałeś:
2025-03-05
Masz na półce:
Twoja ocena:
 10 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
297 ocen
Czytelnicy: 610 Opinie: 81
zaznacz
Okładka książki Einstein dla początkujących Joseph Schwartz
Przeczytałeś:
2025-03-10
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 6,6 / 10
71 ocen
Czytelnicy: 198 Opinie: 14
zaznacz
Okładka książki Chłopki. Opowieść o naszych babkach Joanna Kuciel-FrydryszakLogoPatronat
Przeczytałeś:
2025-03-20
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 8,0 / 10
16959 ocen
Czytelnicy: 31154 Opinie: 2300
zaznacz
Okładka książki Chrystus w więzieniu. Ostatnie godziny życia ziemskiego Konrad Ludwicki
Przeczytałeś:
2025-03-23
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 8,2 / 10
13 ocen
Czytelnicy: 20 Opinie: 6
Reklama
zaznacz
Okładka książki Kalendarz majów Konrad Góra
Przeczytałeś:
2025-03-27
Masz na półce:
Twoja ocena:
 9 / 10
Średnia ocen:
 6,5 / 10
39 ocen
Czytelnicy: 86 Opinie: 5
zaznacz
Okładka książki I góry odpowiedziały echem Khaled Hosseini
Przeczytałeś:
2025-04-14
Masz na półce:
Twoja ocena:
 8 / 10
Średnia ocen:
 7,5 / 10
1016 ocen
Czytelnicy: 1969 Opinie: 121
zaznacz
Okładka książki Transcendencja i naturalizm Józef Życiński
Przeczytałeś:
2025-04-20
Masz na półce:
Twoja ocena:
 8 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
12 ocen
Czytelnicy: 56 Opinie: 3
zaznacz
Okładka książki Schron przeciwczasowy Georgi Gospodinow
Przeczytałeś:
2025-05-06
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
800 ocen
Czytelnicy: 2423 Opinie: 149
Reklama
zaznacz
Okładka książki Siedem księżyców Maalego Almeidy Shehan KarunatilakaLogoPatronat
Przeczytałeś:
2025-06-02
Masz na półce:
Twoja ocena:
 10 / 10
Średnia ocen:
 7,1 / 10
663 ocen
Czytelnicy: 2044 Opinie: 118
zaznacz
Okładka książki Nadzieja John Maxwell Coetzee
Przeczytałeś:
2025-06-08
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
165 ocen
Czytelnicy: 535 Opinie: 48
zaznacz
Okładka książki Pastrami Malcolm XD
Przeczytałeś:
2025-06-22
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 6,8 / 10
1540 ocen
Czytelnicy: 2279 Opinie: 191
zaznacz
Okładka książki Pieśń prorocza Paul LynchLogoPatronat
Przeczytałeś:
2025-07-09
Masz na półce:
Twoja ocena:
 8 / 10
Średnia ocen:
 7,4 / 10
947 ocen
Czytelnicy: 2734 Opinie: 181
Reklama

zaznacz
Okładka książki W stronę Anny. Opowieść o Annie Iwaszkiewicz Sylwia GóraLogoPatronat
Przeczytałeś:
2025-07-15
Wybrane półki [1]:
  • 2025 x
zaznacz
Okładka książki Emigracja Malcolm XD
Przeczytałeś:
2025-07-29
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,0 / 10
74 ocen
Czytelnicy: 115 Opinie: 8
zaznacz
Okładka książki Mleczarz Anna Burns
Przeczytałeś:
2025-08-14
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,1 / 10
1307 ocen
Czytelnicy: 3992 Opinie: 257
zaznacz
Okładka książki Echo słońca Waldemar Bawołek
Przeczytałeś:
2025-08-23
Masz na półce:
Twoja ocena:
 8 / 10
Średnia ocen:
 6,2 / 10
93 ocen
Czytelnicy: 328 Opinie: 21
Reklama
zaznacz
Okładka książki Ogrodnik i śmierć Georgi Gospodinow
Przeczytałeś:
2025-08-29
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 8,2 / 10
240 ocen
Czytelnicy: 998 Opinie: 57
zaznacz
Okładka książki Prząśniczki. Opowieści rodowe Katarzyna Zwolska-Płusa
Przeczytałeś:
2025-09-01
Masz na półce:
Twoja ocena:
 4 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
3 ocen
Czytelnicy: 21 Opinie: 3
zaznacz
Okładka książki Ja to ktoś inny. Septologia III-V Jon Fosse
Przeczytałeś:
2025-09-09
Masz na półce:
Twoja ocena:
 10 / 10
Średnia ocen:
 8,4 / 10
255 ocen
Czytelnicy: 658 Opinie: 47
zaznacz
Okładka książki W rodzinie ojca mego Marcin Wójcik
Przeczytałeś:
2025-09-30
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 6,7 / 10
465 ocen
Czytelnicy: 1136 Opinie: 63
Reklama
zaznacz
Okładka książki Sierpień Paweł Sołtys
Przeczytałeś:
2025-10-13
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 6,3 / 10
336 ocen
Czytelnicy: 834 Opinie: 62
zaznacz
Okładka książki Udław się Chuck Palahniuk
Przeczytałeś:
2025-11-10
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 6,9 / 10
1591 ocen
Czytelnicy: 3352 Opinie: 95
zaznacz
Okładka książki NA MIEJSCU / NA WYNOS Victor Ficnerski
Przeczytałeś:
2025-11-16
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
6 ocen
Czytelnicy: 15 Opinie: 1
zaznacz
Okładka książki [kradłem od wszystkich] Victor Ficnerski
Przeczytałeś:
2025-11-17
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 5,4 / 10
7 ocen
Czytelnicy: 15 Opinie: 1
Rekla
zaznacz
Okładka książki Speedrun Pop Victor Ficnerski
Przeczytałeś:
2025-11-18
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 7,3 / 10
11 ocen
Czytelnicy: 19 Opinie: 2
zaznacz
Okładka książki Bóg mi świadkiem Makis Tsitas
Przeczytałeś:
2025-12-02
Masz na półce:
Twoja ocena:
 7 / 10
Średnia ocen:
 6,2 / 10
47 ocen
Czytelnicy: 140 Opinie: 11
zaznacz
Okładka książki Wczoraj byłaś zła na zielono Eliza Kącka
Przeczytałeś:
2025-12-01
Masz na półce:
Twoja ocena:
 6 / 10
Średnia ocen:
 7,4 / 10
763 ocen
Czytelnicy: 3145 Opinie: 182
zaznacz
Okładka książki Śmierć Jezusa John Maxwell Coetzee
Przeczytałeś:
2025-12-08
Masz na półce:
Twoja ocena:
 9 / 10
Średnia ocen:
 7,1 / 10
116 ocen
Czytelnicy: 357 Opinie: 21
Masz na półce:
Twoja ocena:
 4 / 10
Średnia ocen:
 6,1 / 10
83 ocen
Czytelnicy: 258 Opinie: 22