Kino 70/26 "Takie jest życie". Włosi nawet o gentryfikacji potrafią z urokiem i lekkością, ale rola sardyńskiego naturszczyka, Giuseppe Ignazio Loi jako prostego chłopa, Efisio Mulasa, który prowadzi nierówną walką z wielką filmą deweloperską o swoją biedną posiadłość, kradnie show najlepszym aktorom. W istocie film przypominał mi klasyczny western, tylko bez kowbojów, pojedynków rewolwerowych i prerii. Scenerią jest za to przepiekna, sardyńska plaża. Warto, szczególnie jeśli ktoś lubi włoski klimat, bo jest on tutaj naturalny i bezpretensjonalny. 7/10
Kino 69/26 "Wypadek fortepianowy" reż Quentin Dupieux (Francja 26) To jeden z ciekawszych i ambitniejszych filmów Dupieux. Zestawia on w nim "sztukę wysoką", którą symbolizuje zrzucony z wysokości fortepian, co jest elementem internetowego performensu, ze "sztuką internetową", którą zajmuje się główna bohaterka, nosząca pseudonim "Megazderzak". Poddaje się ona, inspirując Jackassami, rozmaitym aktom autoagresji. Dupieux pokazuje, w jakim kierunku dzięki internetowym popisom tego typu "artystów" poszła sztuka. Tytułowy fortepian to ciężar, trud ćwiczeń, ogrom pracy włożony w dążeniu do perfekcji. Popisy "Megazderzaka" to łatwizna, tania prowokacja i zdolność do ekstremalnego przekraczania granic, która podnieca masowego odbiorcę. Ten film mógł być wybitny, bo reżyser porusza ważny społecznie i artystycznie temat, jednak niestety Quentin Dupieux pozostaje na poziomie absurdalnych pomysłów i swojej stylistyki, którą za dobrze już znamy - mnie to jednak znużyło. Ale może warto zobaczyć ten film jeszcze raz, zeby lepiej przebić się do "drugiego dna" tej historii? 6/10
Kino 68/26 Monterey Pop (USA 1967) Muzyczna kwintesencja epoki "dzieci kwiatów". Jeśli chcesz przenieść się w czasie i spotkać legendy ruchu hipisowskiego, to jest film, który cię tam na chwilę zawiezie wehikułem czasu.
Kino 67/26 Zaproszenie reż. Olivia Wilde (USA 26) Jeśli ktoś lubi "Rzeź" Polańskiego wg sztukiYasminy Rezy, to film Olivii Wilde, choć podobny formalnie, jest dużo ostrzejszy, dużo mocniejszy, dużo śmieszniejszy - przynajmniej taki był dla mnie. 8/10
Kino 66/26 "Brzezina" reż. Andrzej Wajda (Polska 1970) Troje głównych aktorów - Łukasiewicz, Krakowska, Olbrychski - cały czas aktywni zawodowo ludzie, mimo że to film sprzed 56-ciu lat. A film o umieraniu, więc wszystko się zgadza. 8/10
Kino 65/26 "Supergirl" Czasem trzeba obejrzeć też jakąś nudną nawalankę o superbohaterze najlepiej.
Kino 64/26 "Guru" O tym, że dobrymi radami, serwowanymi przez internetowych influencerów, jest piekło wybrukowane, wiemy nie od dziś. Za miłą aparycją, za pełnym miłości przekazem i często pod pozorem pięknych wartości oraz walki z hejtem, kryją się prawdziwe, medialne wampiry, wysysające ze swych fanów wszystko łącznie z kasą. Taki jest główny bohater "Guru", grany przez Pierre'a Nineya. To wszystko jest dość oczywiste i film zbytnio nie zaskakuje widza swym stereotypowym podejściem do tematu. Ale dla mnie jest tu jedna perełka - epizodyczna rola Anthony'ego Bajona jako ofiary guru (znamy go z fenomenalnej "Operacji Maldoror'). To jego rola wynosi ten film poza sprawną przeciętność. 6/10
Kino 63/26 "Following" reż. Christopher Nolan (W.Brytania 2000) Czasem trzeba obejrzeć też jakąś nudną nawalankę o superbohaterze najlepiej.
Kino 62/26 "Robin Hood. Koniec legendy" reż. Michael Sarnosky /USA 26/ "Robin" tak inny, tak mroczny, tak surowy, brutalny i średniowieczny, tak folkowy, tak celtycki! W tym klimacie trzeba się zanurzyć i utonąć! 8/10
Kino 61/26 Backrooms. Bez wyjścia reż. Kane Parsons Film świetny, ale recenzja Popieleckiego na Filmwebie wymiata. Koszmar zaplecz jako koszmar nieuleczalnego kapitalizmu. "Backrooms" to kino genialne w swej prostocie formalnej a skomplikowane na wielu poziomach percepcji- uwielbiam. Udało się uzyskać poziom synestezji, przez który rozumiem tutaj przenikanie się zmysłowych wrażen podczas seansu. 8/10
Kino 60/26 Gwiezdne wojny. Mandalorian i Grogu Przyjemnie się ogląda i wesoło ten popis filmowych fajerwerków, ale z ducha pięknej baśni SF nie pozostało już nic.
Kino 59/26 Dzień objawienia reż. Steven Spielberg (USA 26) Religijny Spielberg porusza struny wzruszenia w stylu sequela E.T., ale na to, co piękne w tym filmie, trzeba czekać zdecydowanie zbyt długo.
Kino 58/26 "Ojczyzna" reż. Paweł Pawlikowski/Polska, Europa 26/ Ten film ma jedną słabą stronę - dialogi. Ten film powinien być milczeniem, bo jest o milczeniu.Jak powiedział konający Hamlet - "reszta jest milczeniem". Te słowa pasują do jedynego milczącego bohatera tego filmu, Goethego. Wizualnie "Ojczyzna" jest minimalistyczną perłą.
Kino 57/26 "Straszny film 6" reż Michael Tiddes /USA 26/Tak głupi, że zasługuje na 1. Pokarało za chęć odmóżdżenia się. Nie było warto.
Kino 56/26 "Obsesja" Ten film dosyć mocno balansuje na pograniczu surrealistycznego thrillera w stylu Polańskiego a nawet Rolanda Topora a horroru z wierzbową witką w tle i to drugie dla mnie troszkę gasiło mroczną, somnambuliczną aurę. Wiadomo - reżyser chciał dokarmić gatunkowego potwora kosztem artystycznego potencjału. W moim odczuciu dość przeciętne aktorstwo nie dało szans być temu filmowi drugim "Wstrętem", dlatego takie a nie inne wybory muszą nam wystarczyć Ale gdyby zrobić remake z potęgami, których dziś próżno szukać? Wiem, brzmię jak dziaders -gdzie te metody Stanisławskiego czy LeeStrassberga? Dziś Netflix i i nne platformy są najlepszymi szkołami sztuki aktorskiej. No i rośnie nam nowy gatunek - horror romantyczny, czyli połączenie Halloween i Walentynek!
55/26 Zawodowcy reż Guy Ritchie / Wlk. Brytania 26/ Taka sobie strzelanka i spore rozczarowanie zamiast heist movie. 5/10
54/26 Iron Maiden. Burnning ambition. reż. Malcolm Venville / USA, Wielka Brytania 26/ 50 lat kariery IM w dwie godziny, za to przynajmniej kwadrans o Polsce za żelazną kurtyną! 7/10
53/26 Milcząca przyjaciółka reż. Ildiko Enyedi / Francja , Niemcy, Węgry 26/ Rośliny jako świadkowie ludzkości. Trwalsze niż my i pamiętające wszystkie historie, wszystkie miłości. I było to piękne, choć wybrzmiewały znów u Enyedi wyraźnie polityczne nuty emancypacji. 7/10
52/26 Sprawiedliwość owiec reż. Kyle Balda /Niemcy, USA, Irlandia 26/ Kiedyś słuchałem wersji audio i była śmieszna, miała coś w sobie, ale to jest wersja całkowicie dla dzieci, co ograniczało mój odbiór i chyba potencjał, tkwiący w pierwowzorze. Czary goryczy dopełnił dubbing. 4/10
51/26 Diabeł ubiera się u Prady 2 / USA26/ Diabeł ubiera się u Parduły. Bardzo nuda - film. 3/10
50/26 Summer Wars reż. Mamoru Hosoda /Japonia 2009/ Niby to klasyczna japońska animacja sprzed 17 lat, ale to niesamowite kino wyprzedza rzeczywistość także dziś. Przestroga przed SI i wiara w rodzinę jako źródło siły idą tutaj w parze. 8/10
49/26 Wolność po włosku reż. Mario Martone / Włochy 25/ Film po brzegi nasycony kobiecością. Nieważne, czy jesteś więźniarką, pisarką, czy terrorystką, zawsze na pierwszym miejscu pozostajesz kobietą. To takie nieprzystawalne do dzisiejszego czasu hybryd. 7/10
48/26 Normal reż. Ben Wheatley /USA 25/ Między Free Fire a serią Nikt, w dodatku reżyser Ben Wheatley na posterunku jako szeryf wyobraźni! Mogę bez końca w takie rozrywki. 7/10
47/26 Arco reż. Ugo Bienveneu Francja/USA 25/ Dobra animacja, trochę gorzej z samą treścią tego baśniowego sf. 5/10
46/26 Hopnięci reż. Daniel Chong /USA 26/ Najlepsza pozytywna rozrywka to dziś filmy dla dzieci o zwierzątkach. 6/10
45/26 Michael reż. Antoine Fuqua /USA 26/ Święty Franciszek reinkarnacja! Współczesna hagiografia. 3/10
44/26 Mumia. Film Lee Cronina reż. Lee Cronin USA/Irlandia 26/ Bardzo śmieszna mumia! 6/10
Kino 43 Cicha dziewczyna reż. Colm Bairéad Irlandia 22/ Edukacja.
Kino 42/26 "Chronologia wody" reż. Kristen Stewart /USA 2026/Kino arthousowe oznacza dla mnie kino poetyckie, czyli kino odwagi mówienia wewnętrznej prawdy bez względu na wszystko. 9/10
Kino 41/26 Drama reż. Kristofer Borgli /USA 2026/ Spoiler! To mogłaby być najczarniejsza komedia romantyczna, jaka powstała, ale od czego są szczęśliwe zakończenia? Te 95 %, które wywraca do góry nogami całą konwencję kina walentynkowego i wpycha widza w dyskomfort i osłupienie jest warte mszy! Coś ty za jedna, Zendaya? 7/10
Kino 40/26 "Żywot Briana" reż. Terry Jones /Wielka Brytania 1975/ Always Look On The Bright Side Of Life! A DT straszy końcem świata. Po raz pierwszy na dużym ekranie. 8/10
Kino 39/26 "Oni cię zabiją" reż. Kiril Sokolov /USA 26/ Horrorowa zabijanka w stylu Tarantino? Tego mi było trzeba! 6/10
Kino 38/26 Król dopalaczy reż. Paul Hawl /Polska 2026/ Szmira polskokinna level hard. Gorzej niż najgorszy Vega! Nie idź tą drogą, panie Włosok, bo szkoda twojego potencjału. 3/10
Kino 37/26 "Baw się dobrze i przeżyj" reż. Gore Verbinsky /USA 2026/ Taki "Black Mirror", gdzie wrzucono wszystkie wątki dotyczące technologii, wszędzie panuje bałagan i wszystko dzieje się naraz. "Black Mirror" w wirówce "Wszystko, wszędzie, naraz". 7/10 i nie wierzcie sceptykom. To działa.
Kino 36/2026 Hail Mary Project reż. Phil Lord, Christopher Miller /USA 2026/ Niby kolejny film o zagładzie, ale to komedia - na dodatek śmieszna; niby to kolejny film o spotkaniu z Obcym, ale Kamieniak jest taki uroczy! - prawie jak niesporczaki z Micky'ego; niby to boski Ryan Gosling, ale naprawdę boska to jest tutaj Sandra Huller! 7/10
Kino 35/26 "Bez wyjścia" reż. Park Chan-wook /Korea 2026/ Groteska perfekcyjna i pełna najczarniejszego humoru, niesamowita estetyka, przenosząca widza w obszar baśni, a jednocześnie rzecz niezwykle aktualna, bo w tle czai się przestroga przed światem podporządkowanym przez sztuczną inteligencję, gdzie ludzie są wtórni wobec chłodnych statystyk i algorytmów. 7/10
Kino 34/26 "Nie ma duchów w mieszkaniu na dobrej" reż. Emi Buchwald /Polska 2026/ Ewidentnie mam problem z młodym kinem polskim - bardziej mnie zmęczyło niż zachwyciło. Inny świat. Lubię już tylko starych pierdzieli. Starość. 6/10
Kino 33/26 "Pojedynek" reż. Łukasz Palkowski /Polska 2026/ Czy można o Katyniu bez tego całego martyrologicznego ciężaru? Palkowskiemu się udało. I może nie jest to arcydzieło, ale zwyczajnie porządny film ze szlachetnym aktorstwem. Nie rozumiem, że nie docenia się "Pojedynku", bo tyle już razy zamęczano nas źle zrobionymi, patetycznymi obrazami historycznymi, gdzie krew, ojczyzna, ofiara, że ten film to naprawdę miła odmiana 7/10
Kino 32/2026 "Panna Młoda!" reż. Maggie Gyllenhaal /USA 2026/ Jak to mówio w branży: "śmiech na planie, smutek na ekranie". Smutek tym większy, im więcej gwiazd uświetniło tę produkcję. Młodzi będą kontenci, bo wszelkie granice zostały przekroczone, na czele z granicą dobrego smaku, ale skatologiczna seksualność, zakrawająca o nekrofilię? Naprawdę? Dopiero z tej perspektywy można docenić klasyczną ekranizację del Toro - bez zbędnych atrakcji historia Frankensteina broni się sama. 3/10
Kino 31/26 Dobry chlopiec reż. Jan Komasa /Polska, Wielka Brytania 2026/ Film Jana Komasy zdobywa dla mnie palmę pierwszeństwa w kategorii najbardziej nieoczywisty film roku, bo nie jestem w stanie rozstrzygnąć, czy to apoteoza "syndromu sztokholmskiego", czy krytyka przemocowego zwalczania przemocy w stylu "Mechanicznej pomarańczy". W każdym razie ten "love bombing" odbywa się na grubym łańcuchu, wspomagany paralizatorem i pałką teleskopową. 7/10 za pozostawienie mnie w całkowitym osłupieniu.
Kino 30/26 Stojąc na ramionach kociaków reż. Charlie Lightening /Kanada , Wielka Brytania 2026/ Oprócz kloacznego humoru, znanego z "Chłopaków z baraków" i Billy'ego Thortona, którego możecie pamiętać jako Złego Mikołaja, znajdziemy tu całą plejadę gwiazd rocka: Ronnie Wooda z Rolling Stones, Erica Burdona z The Animals, Duffa McKaggana z GnR. I cały czas shitstorm na pokładzie, a do tego kotki jako największa miłość Bullbbesa! Dla mnie najlepsza komedia! A sala numer3 w Cinema City Poland wypełniona w całości! 7/10