Dom (zly)

Dom (zly)

czwartek, 30 lipca 2026

Nowe Horyzonty, czyli filmy, których nie odzobaczysz




Poniedziałek -27.07


 Kino 80/26 Soumsoum, gwiezdna noc /Francja, Czad 26/ Przepiękny i wciągający afrykański realizm magiczny. Dylematy Antygony odżywają tu na nowo w pustynnej scenerii, a świat zmarłych przenika się że światem żywych, którzy chcą panować nad śmiercią i tym, co nieuniknione. 8/10

Kino 81/26 Ocalenie reż. Emin Apler /Turcja, Arabia Saudyjska, Francja 26/ Epickie podnoszenie filmowych ciężarów. 8/10

Kino 82/26 Joanna d'Arc reż. Hlynur Palmanson /Islandia, Dania, Francja 26/ Raczej żartobliwy video art niż film kinowy, ale z plusami za humorystyczne potraktowanie ikonicznej postaci JdArc. 6/10

Kino 83/26 Błogosławieni niszczyciele Front wizualny na temat pleśni, grzybów i rozkładu. Gnicie jest cudem! 6/10

Kino 84/26 Victorian Psycho /UK26/ Krwawszej parodii Brigdertonów nie zobaczycie. 7/10

Wtorek -28.07

Kino 85/26 Czerwone skały reż. Bruno Dummont /Francja 26/ Znów bardziej video art z dziećmi w rolach głównych niż fabuła, co koresponduje mi z "Joanną d,Arc" Palmasona. To cięzki dla mnie temat, bo dzieciństwo jest dla mnie sferą niewinności i przekładanie brutalnych realiów z "Romea i Julii" na pajdokrację czy pajdoanarchię kilkulatków znosiłem źle. Na plus sceneria Lazurowego Wybrzeża, która stoi w kontrze do surowej Flandrii z wcześniejszych filmów Dummonta. 5/10

Kino 86/26 Wczoraj nikt nie zmrużył oka /Palestyna, Syria, Francja 26/ Palestyński reżyser opowiada o bardzo smutnej rzeczywistości i życiu kobiet w ortodoksyjnej kulturze islamskiej. Jakieś niepoprawne wydało mi się to kino w kontekście tego wszystkiego, co dzieje się na zachodnim brzegu Jordanu. 6/10

Kino 87/26 Koszmarne podszepty /Kanada 26/ W tym roku NH są dla mnie festiwalem zaskoczeń - pozytywnych i negatywnych. To było bardzo positive! Film o włóczeniu się po krzakach, metafizyczny i zabawny jednocześnie! I morał - takie chaszcze znajdziecie przy każdej drodze! Dalej zaczyna się podróż w nieznane! Minimalna nota 7/10!

Kino 88/26 Biały ślimak /Białoruś 26/ Ja tu czekam na takie filmy - love story w kostnicy, randka podczas lekcji makijażu zwłok. Dziewczyno po przejściach, czy podrywałaś kiedyś łapiducha o artystycznych skłonnościach? Mocne 7/10

Kino 89/26 Lewitując /Indonezja 26/ Dla mnie "Lewitując" to musical w stylu sportowych filmów o Rockym, tylko w zawodach "kto was tak opetał?".Jedno z najlepszych "nocnych szaleństw" ever! Ten film ma tak energetyczny vibe, że wybudza przysypiającego widza po 4 filmowych snujach😂8/10

Środa - 29.07

Kino 90/26 Niespodziewane /Japonia 26/ Najnowszy film Hamaguciego trwa ponad 3 godziny. Siły tego filmu upatruję w połączeniu dwóch światów - europejskiego/francuskiego i azjatyckiego/japońskiego i to zarówno pod wzgledem szeroko rozumianej kultury jak i filmowym, bo u Hamaguchiego odwołania do Rohmera i innych reżyserów zakorzenionych w Nowej Fali widac gołym okiem. Z tego kulturowego połączenia rodzi się wielkie marzenie o empatii, o tym jak wiele możemy brać i dawać ludziom będącym u schyłku swego życia czy też osobom niepełnosprawnym. 8/10

Kino 91/26 La Perra reż. Dominga Sotomayor /Chile, Brazylia 25/ Tytułowa "suka" odnosi się zarówno do relacji bohaterki z psem jak i sposobu, w jaki traktuje sama siebie, obwiniając się o tragiczne wydarzenia z dzieciństwa. "La Perra" jest filmem o bólu i niemożności przepracowania traumy. Minimalistyczne kino Domingi Sotomayor jest precyzyjne i dynamiczne, co powoduje, że seans nie jest kolejnym snujem na temat rozdrapywania ran. 7/10

Kino 92/26 Powrót do domu reż. Tsai Ming Liang /Tajwan 25/ Rodzinna Birma, wyłaniająca się ze statycznych ujęć filmu Tsaia, przypominała mi peryferyjną Polskę z jej opuszczonymi nieruchomościami, ukrytymi gdzieś w krzakach, tylko zamiast figurek Buddy można tu znaleźć wizerunki Matki Boskiej. 5/10

Kino 93/26 Żółte listy reż. Itker Catak /Turcja 26, Złoty Niedźwiedź/ Jakbym oglądał polskie kino moralnego niepokoju z lat 70-tych. Bardzo sprawne, świetne aktorsko, ważne etycznie, jednak mimo tej perfekcji pozostaje wrażenie, że to wszystko już było, że reżyser postawił na sprawdzony filmowy warsztat kina zaangażowanego a nie szukał własnej drogi, tak jak to widziałem w "Ocaleniu" Alpera. 7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz